“Getaway” – “Ucieczka” tekst i tłumaczenie!

Wczoraj, a w zasadzie dzisiaj, niewiele po północy miała niespodziewanie miejsce premiera tytułowego singla płyty Getaway! 26 maja zagrali koncert w ramach „Red Hot Chili Peppers iHeartRadio Album Release Party” dla grupy 200 fanów, którzy wygrali swoje bilety w konkursie. Jako że na koncercie grane były nowe piosenki (zagrali m.in. Dark Necessities, Sick love, Go Robot, This Ticonderoga), a goście nie mogli wnieść sprzętu nagrywającego, występ będzie można obejrzeć oficjalnie, dopiero w dniu wydania “The Getaway”, czyli 17 czerwca.

 

Tłumaczenie:

To prawda, jesteś dobra
Zrobimy dzisiaj dobrze naszą rzecz
Zapoznaj mnie z przyszłością
Już czas, jesteś świetna
Po prostu kolejne oznaczone kolorami przestępstwo
Wcięcie i szew
Powiedziałaś mojemu przyjacielowi
Że będziemy się kochać nieważne kiedy
Superkawitacja
Chodźmy, pokażesz
Mi coś, o czym nikt nigdy nie będzie wiedział
Miłosne przywidzenie

Kolejna samotna supergwiazda
Która uciekła w twoim samochodzie
Posuwaj się o wiele za daleko
Poddaj się odwadze wewnątrz
Kochanki, którą inny wypróbował
Weź to, także moja przejażdżka

Nie musisz tego zatrzymywać, jeśli jest moje
(Kolejna samotna supergwiazda, która uciekła w twoim samochodzie)
Inne miejsce, może inny czas
(Poddaj się odwadze wewnątrz kochanki, którą inny wypróbował)

Pełna powtórka
Siedząc w twoim samochodzie na twojej ulicy
Zagubieni w Kaliforni
Ukradnijmy ten pojazd
Przejedźmy się, aby odkryć, jak się czujemy
Zaraz za rogiem
Zwolnij dla dźwięku
Podgłośnij go i nie, nie możemy zostać odnalezieni
Ciało, poza które wykraczamy
Pogrążona we śnie, płaczesz
Dowiedz się, że ta sztuczka nigdy nie jest tania
Melancholijna dziewczyna

Kolejna samotna supergwiazda
Która uciekła w twoim samochodzie
Posuwaj się o wiele za daleko
Poddaj się odwadze wewnątrz
Kochanki, którą inny wypróbował
Weź to, także moja przejażdżka

Nie musisz tego zatrzymywać, jeśli jest moje
(Kolejna samotna supergwiazda, która uciekła w twoim samochodzie)
Inne miejsce, może inny czas
(Poddaj się odwadze wewnątrz kochanki, którą inny wypróbował)

To prawda, jesteś dobra
Zrobimy dzisiaj dobrze naszą rzecz
Napędzaj konstelację
Już czas, jesteś świetna
Po prostu kolejne oznaczone kolorami przestępstwo
Piosenka jest fascynacją

Kolejna samotna supergwiazda
Która uciekła w twoim samochodzie
Posuwaj się o wiele za daleko
Poddaj się odwadze wewnątrz
Kochanki, którą inny wypróbował
Weź to, także moja przejażdżka

Majowy grudzień może nie być zbyt mądry
(Kolejna samotna supergwiazda, która uciekła w twoim samochodzie)
Przyjazdy, które wolelibyśmy, by nie odjeżdżały
(Poddaj się odwadze wewnątrz kochanki, którą inny wypróbował)

Nie spóźnij się, bo jesteś moim zbawicielem
Cokolwiek zostanie, spraw, by było wspaniałe
Złota brama, ten, który uporządkowuje mnie na nowo
Trzymaj moje imię w twoich promieniach

 

Tekst: 
That’s right you’re right
We will do our thing tonight alright
Take me through the future
It’s time you’re fine
Just another color coded crime
Incision and a suture
You told my friend
We would get it on no matter when
A supercavitation
Let’s go you show
Me something no one will ever know
A love hallucination

Another lonely superstar
To get away inside your car
Take it much too far
Surrender to the brave inside
A lover that another tried
Take it, too my ride

You don’t have to keep it if it’s mine
(Another lonely superstar to getaway inside your car)
Another place maybe another time
(Surrender to the brave inside a lover that another tried)

Complete repeat
Sitting in your car and on your street
Lost in California
Let’s steal this wheel
Take a spin to find out how we feel
Just around the corner
Slow down for sound
Turn it up and no we can’t be found
The body that we transcend
Asleep, you weep
Find out that the trick is never cheap
A melancholy girlfriend

Another lonely superstar
To get away inside your car
Take it much too far
Surrender to the brave inside
A lover that another tried
Take it, too my ride

You don’t have to keep it if it’s mine
(Another lonely superstar to getaway inside your car)
Another place maybe another time
(Surrender to the brave inside a lover that another tried)

That’s right you’re right
We will do our thing tonight, alright
Drive the constellation
It’s time you’re fine
Just another color coded crime
The song is fascination

Another lonely superstar
To get away inside your car
Take it much too far
Surrender to the brave inside
The lover that another tried
Take it, too my ride

A May December might not be so smart
(Another lonely superstar to getaway inside your car)
Arrivals that we wish would not depart
(Surrender to the brave inside a lover that another tried)

Don’t be late cause you’re my savior
Make it great whatever stays
Golden gate my rearranger
Hold my name inside your rays

Autorka: Niandra

Tekst i tłumaczenie Dark Necessities (klik)

 

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Frusciante o umiejętnościach Kurta Cobaina: „Jego solówki są imponujące”!


   John Frusciante, były gitarzysta Red Hot Chili Peppers, udzielił niedawno wywiadu dla FactMag. W tym wywiadzie Frusciante bardzo pochlebnie wyraził się na temat umiejętności gitarowych frontmana Nirvany, Kurta Cobaina. Wyjaśnił, że to nie zdolności techniczne czyniły jego muzykę tak niezwykłą.

   Pomimo, że był członkiem jednego z największych zespołów na świecie, jest świadomy tego, że niektórzy opisują jego muzykę jako „garść dziwnych anty-rockowych solówek”. „Improwizacje gitarowe Kurta Cobaina są bardzo inspirujące, ponieważ płynie z nich jego energia, jego luz, on nie próbuje nikomu zaimponować szybko latającymi palcami lub czymś podobnym. Nie trzyma się też ściśle określonych rzeczy, jak na przykład grania we właściwej tonacji- po prostu gra tak jak chce. Tak samo jest w muzyce elektronicznej”.

Anty-rockowe ideały Frusciantego są odrzuceniem mocno technicznego gitarowego grania, które dominowało w latach 70-tych i 80-tych.

„Właśnie dlatego zawsze byłem bardzo ostrożny łącząc brzmienie gitary z muzyką elektroniczną. Nie chcę robić z siebie jako gitarzysty jakiegoś widowiska– jak miało to miejsce gdy grałem w Red Hot Chili Peppers. Chciałem pozostać wewnątrz muzyki, a nie być poza nią, aby zwrócić na siebie czyjąś uwagę. Nie da się zabiegać o uwielbienie ze strony ludzi i jednocześnie być szczerym. Często zdarza się tak, że ci najwięksi muzycy muszą pozostać w ukryciu, aby zdobyć szacunek u ludzi. I właśnie David Bowie był w tym mistrzem. Ukrywał się przez cały czas. Zawsze był przedstawiany jako osobowość, ukrywał się w niej jako osoba. Według mnie był to dobry sposób na radzenie sobie w świecie, w którym oczywistym jest, że jeśli chcesz być wspierany przez wytwórnię muzyczną, to musisz się sprzedać. Gdy staniesz się sztuczny i nieszczery- przerodzi się to w pewną formę sztuki! Tak właśnie zrobił Bowie. Ale nie każdy posiada taki talent.”

Frusciante wspomniał również o prog-rocku, stwierdził, że w dzisiejszych czasach bardzo potrzebna jest dobrej jakości muzyka progresywna: „To jest to co zawsze lubiłem w rocku progresywnym, gdy taki zespół jak Yes komponuje długi, wieloczęściowy utwór, który na pewno nie powstał przy jednym podejściu. Cała atmosfera i otoczenie jest zupełnie odmienne, jest to tak jakby zupełnie inna piosenka. Chciałem zrobić dokładnie to samo z sześcio- lub siedmiominutowym kawałkiem”.

John zgodził się ze stwierdzeniem, że „dziś nie ma już dobrej prog-rockowej muzyki”:
„To co obecnie prezentuje się jako prog-rock to bzdury. Nie uważam, żeby to był rock progresywny, to po prostu jakieś heavy metalowe pierdoły lub coś w tym stylu”.

Autorka: FunkyCrime

Źródło: klik klik

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Josh Klinghoffer dla radia The Blitz!

[…]

Dziennikarz: „Dark Necessities” jest niesamowite.

Josh Klinghoffer: Dziękuję.

Dziennikarz: Jestem wielkim fanem. To wspaniale, że jesteś w zespole, bo od dłuższego czasu byłeś z nim blisko. Grasz w różnych zespołach, w Red Hot Chili Peppers, przyjaźnisz się z Johnem. Jak się czułeś, gdy otrzymałeś ten telefon? [z propozycją grania w Chili Peppers – przyp. tłum.]

Josh Klinghoffer: Byłem zszokowany i podekscytowany. To był piękny moment. Byłem na meczu baseballowym i…

Dziennikarz: Kto wtedy grał?

Josh Klinghoffer: Cincinnati Reds i Delhi Dodgers. Mam przyjaciela, który grał w tym czasie w Redsach. Byłem tam z ojcem i przyjacielem i kiedy wróciłem na swoje miejsce, powiedziałem im, czego właśnie doświadczyłem przez telefon. Nie pamiętam, o czym dokładnie dyskutowaliśmy w tej rozmowie telefonicznej, ale wiedziałem, że przez jakieś trzy miesiące nie będziemy mogli jeszcze ze sobą grać. Gdy zadzwonił Flea, był czerwiec, a my nie zagraliśmy ze sobą aż do października.

Dziennikarz: Więc to Flea zadzwonił?

Josh Klinghoffer: Flea zadzwonił.

Dziennikarz: Sam Flea był niezwykle podekscytowany, więc ty musiałeś być w jeszcze lepszym nastroju.

Dziennikarka: Zmienię trochę temat, ale graliście razem z Gnarls Barkley. Jestem fanką. CeeLo, Danger Mouse… Danger Mouse wyprodukował wasz nowy album, tak?

Josh Klinghoffer: Tak.

Dziennikarka: Jak było w studiu? Dobrze się bawiliście?

Josh Klinghoffer: Tak, dobrze się bawiliśmy Znam Briana, nazywam go Brian, bo…

Dziennikarz: No tak, nie mówisz do niego „Danger Mouse”, spędzając z nim czas.

Josh Klinghoffer: Wracając do Gnarls Barkley, znam ich, grałem z nimi na trasach koncertowych. Niektórzy członkowie tego zespołu mówili na niego „Danger”. „Tak, tak, tak, rozmawiałem o tym wczoraj z Dangerem. Ja i parę moich przyjaciół z zespołu zawsze przewracaliśmy oczami. „Danger tak powiedział, ok, tak”.

Dziennikarka: Zabawnie to brzmi, gdy ujmujesz to w ten sposób. W każdym razie – jak spędzało ci się czas z CeeLo?

Josh Klinghoffer: CeeLo jest najlepszy.

Dziennikarka: Oglądałam „Cribs” i…

Josh Klinghoffer: Całe lata go nie widziałem i naprawdę za nim tęskniłem.

Dziennikarka: Ale on jest taki… wyluzowany i bez przerwy pali.

Josh Klighoffer: Taa, ja nie- był wspaniały.

Dziennikarka: Wspaniały?

Josh Klingoffer: Świetna jest być z nim w trasie koncertowej i grać za nim.

Dziennikarz: Widziałem trochę setlist, zmierzających do, jak mówiłem… Chili Peppers są jednym z niewielu zespołów, których setlisty nie mogę się doczekać. Ostatnim razem, gdy zastanawiałem się: „Ciekawe, co oni zagrają”, było, gdy w mieście grał zespół Bruce’a Springsteena. I zagrali „The River”, co było świetne.

Josh Klinghoffer: O tak, widziałem to w L.A.

Dziennikarz: Czy tobie też zaparło dech w piersiach? Ja się popłakałem. Serio.

Dziennikarka: Taa, musiałam tego wysłuchiwać przez jakieś 2 tygodnie.

Dziennikarz: W audycji radiowej mówiłem: „No dobra, dzisiaj pomówimy o trzeciej części „The River”. […]

Josh Klinghoffer: To musiało być wiele „The River”?

Dziennikarz: Tak, to było mnóstwo „The River”. Patrzyłem na setlistę i zagraliście parę dziwnych koncertów, które nie były w pełni koncertami, tak jak ten w Nowym Orleanie. Co zamierzacie grać teraz? Możesz coś zdradzić? Czy postaracie się bardziej na Rock On The Range? Nie to, że musicie, ale wiesz, co mam na myśli.

Josh Klinghoffer: Tak, to dość czadowa setlista. Kiedy zostaliśmy tam zaproszeni, ktoś nas upomniał, że to bardzo rockowy zestaw i spytał się: „Jesteście pewni, że chcecie to zagrać?”. A my na to: „No tak, tak”.

Dziennikarka: Czy mogę spytać, jest taka jedna piosenka… chcę zobaczyć, czy jest dzisiaj na liście.

Josh Klinghoffer: Widziałem tę listę tylko raz, więc…

Dziennikarka: „Aeroplane”, bo to jest moja ukochana piosenka.

Josh Klinghoffer: Wiem na pewno, że jej tam nie było, ale zaczęliśmy ją grać, więc pójdę i zobaczę, co da się zrobić.

[…]

Dziennikarz: Nowy album wychodzi 17. czerwca. Ile jest na nim piosenek?

Josh Klinghoffer: Trzynaście.

Dziennikarz: Trzynaście. Wy zawsze jesteście hojni. Mam wrażenie, że Chili Peppers od samego początku byli hojni.

Josh Klinghoffer: Tak, jesteśmy. Jesteś więc fanem dłuższych albumów? Zawsze jest o to kłótnia – może nie kłótnia, ale niezgoda, tak jak to było z poprzednią płytą, o to, ile wydać piosenek. Przez pewien czas było ich piętnaście, potem zabraliśmy dwie. Początkowo Brian… Zamierzaliśmy wypuścić 10-11 utworów, bo lubimy krótsze albumy… zostaliśmy wobec tego przy 13 i… Nie wiem, nie wiem, jak ludzie słuchają muzyki. Wiem, że przy trzynastu piosenkach musieliśmy zrobić podwójny winyl. Są więc plusy i minusy i to trochę rozwala album, ale… Nie wiem nawet, czy ludzie słuchają całych albumów.

Dziennikarz: No właśnie, jakikolwiek nowy album teraz wychodzi – chcę go przesłuchać od początku do końca, bo wierzę, że to jest jak komedia, jak film. Intencje artysty są czasami od początku do końca i jest w tym jakaś historia – musi być ona taka sama na początku, w środku i na końcu. Tak też trochę żyję. Zastanawiam się, dlaczego miałbym nie szanować czyjegoś projektu, chciałbym go przynajmniej usłyszeć… szczególnie, gdy jest to jeden z moich ulubionych zespołów, pragnę usłyszeć, jakie mieli intencje.

Josh Klinghoffer: Cóż, um, dzięki, cieszę się, że jesteś.

[…]

Dziennikarz: Josh z Red Hot Chili Peppers. Wspaniale, że mogliśmy z tobą porozmawiać. […] A czego ty lubisz słuchać?

Josh Klinghoffer: Ah, nie wiem, będziecie musieli wyciąć tę pauzę, bo nie wiem, Nie jestem pewien, minęło wiele czasu odkąd kupiłem nową płytę. Słucham starszych rzeczy, trochę dziwnych, afrykańskich albumów i…

Dziennikarka: A co z Zydeco? Byłeś w Nowym Orleanie.

Josh Klinghoffer: Nie znam tego. To jakiś zespół?

Dziennikarka: Nie, to gatunek muzyczny.

Josh Klinghoffer: Oh, ok.

Dziennikarz: W każdym razie zrobiliście wiele muzyki w stylu etiopskim.

Josh Klinghoffer: Tak, Flea i ja polecieliśmy do Etiopii w 2010 roku i gdy wróciliśmy Flea opowiedział Anthony’emu o tym, jak się zgubił i nie mógł nas wszystkich znaleźć, co było szokujące, bo odwróciliśmy się, a jego nie było. Ale tak, kocham muzykę etiopską, kocham to miejsce. Staramy się wymyśleć sposób, dzięki któremu moglibyśmy tam zagrać.

Dziennikarz: To by było coś.

Josh Klinghoffer: Tak.

Dziennikarz: Bardzo dziękujemy, wiem, że musisz już iść. Josh z Chili Peppers.

Dziennikarka: „Aeroplane”, pamiętaj, jeśli to się stanie…

Josh Klinghoffer: Spytam. Jeśli to się stanie, będzie dla ciebie. [piosenka nie została zagrana – przyp.tłum.]

Dziennikarka: Wow, dla mnie! A jeżeli tego nie będzie, oznacza to, że Josh mnie nienawidzi. Nie no, żartuję. Josh, mam nadzieję, że miło ci się z nami rozmawiało.

Josh: Pewnie. Dzięki za zaproszenie.

Dziennikarz: Bardzo to doceniamy.

Dziennikarka: Miło było cię poznać.

[…]

Autorka: Niandra

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Gitarzysta Pearl Jam w rozmowie z Red Hot Chili Peppers!

 

Mike McCready, gitarzysta i członek zespołu Pearl Jam miał przyjemność przeprowadzić wywiad z członkami Red Hot Chili Peppers. Zabrakło w nim jedynie Anthony’ego Kiedisa. Nie, to nie jak moglibyśmy przypuszczać powód jego wizyty w szpitalu, z powodu silnych powikłań z grypą żołądkowych, ponieważ wywiad został nagrany dużo wcześniej, ale o tym zaraz. Zespół przez złe samopoczucie wokalisty był zmuszony odwołać koncert na KROQ Weenie Roast, który miał mieć miejsce 14 maja. Na szczęście wszystkie pozostałe występy w następnym tygodniu odbędą się tak, jak zostało to wcześniej zaplanowane (odpukać!).

Zespół Pearl Jam w ramach New Orleans Jazz & Heritage Festival, na którym dzień później zagrali również Red Hot Chili Peppers, wykonali m.in. cover „Rockin’ in the Free World” autorstwa Neila Younga. Do występu gościnnie dołączył Chad Smith i Josh Klinghoffer. Link do występu: klik. To właśnie wtedy McCready miał okazję porozmawiać z członkami RHCP.

Eddie Vedder, wokalista zespołu Pearl Jam i Anthony Kiedis

Wtrącając jeszcze kilka słów o Neil’u, jest wieloletnim przyjacielem Peppersów, dołączył on nawet do koncertu charytatywnego zorganizowanego przez Kiedisa dla jego byłej terapeutki Glorii Scott. Miała raka płuc, a wydarzenie nazwano “A Night for Gloria”, mówili o niej, że “pomogła tysiącom dusz w Los Angeles.” Niestety nie udało jej się uratować, przed jej odejściem Anthony powiedział: “Wiem, że umierasz, więc musisz wiedzieć, że Cię kocham”, a hołd jaki jej oddał został opisany w Venice Queen.

Kiedis w ostatniej rozmowie z magazynem Humanity przytoczył m.in Neila Younga do porównania tworzenia muzyki teraz, jak proces twórczy się zmienia: “(…) wszyscy są fenomenalnie utalentowanymi muzykami. Niemniej jednak, żaden z nich nie był w stanie stworzyć czegoś wspaniałego w starszym wieku w porównaniu do tego, co tworzyli, mając 20, 30 lat. I zawsze się zastanawiałem: „Dlaczego?” Wciąż są utalentowani, mądrzy, zakochani w muzyce. Nie poddali się w żaden sposób, ale nie piszą piosenek jak kiedyś.”

Wsród tematów jakie McCready poruszał z zespołem znalazł się niedawno zmarły Prince, którym inspirowały się obie grupy muzyczne. Flea uznał go za “naprawdę dużą część jego rozwoju [twórczości]”. Powiedział również, że nadchodzący singiel “Go Robot” (znajdujący się jako siódmy na płycie) jest zabawny, funkowy i posiada szybkie tempo. Wyjaśnił “To zabawne, bo kiedy miksowaliśmy, pisaliśmy go i takie tam..chciałem, żeby brzmiał jak “Controversy” Prince’a.”

Stone Gossard Poses i Kiedis

 

McCready wspominał w rozmowie z Chadem Jacka Ironsa, który przyczynił się swoją grą w tamtych czasach w obu zespołach – i Red Hot Chili Peppers i Pearl Jam. Zaczęli wspominać tamte chwile.

 

McCready:  To pytanie od Edda, zapytałem o to również Flea, czy masz jakiekolwiek pojęcie o tym, jak nieodłączni i ważni jesteście dla nas jako zespołu? I czy pamiętasz te czasy, gdy byliśmy razem w trasie?

Chad Smith: Tak, pamiętam.

McCready: I jakie to było dla nas ważne, że tak fajnie nas potraktowaliście. I to tylko dla mnie, mówię o tym, bo jest tak wiele… Stone chciał grać z Jackiem Ironsem, a Irons znał Eddiego.

Chad Smith: Hmm, jesteśmy ze sobą powiązani. To poważna relacja.

McCready: Ale moglibyśmy powiedzieć, że nie istnielibyśmy bez Chili Peppers.

Chad Smith: nie, nie… [Pomogliście nam] na wiele sposobów. Byłoby ciężko.

McCready: Musieliśmy wyruszyć z Wami w trasę Blood Sugar Sex Magik, gdy byliście na szczycie, okazaliście się dla nas naprawdę w porządku, pokazaliście nam jak to się robi.

W rozmowie z muzykami każdy opowiadał o swoich muzycznych inspiracjach i wspomnieniach. Flea nadmienił zespół Fear i Anthym, w których jako młodzieniec miał możliwość grać. Do tego drugiego należał również Hillel Slovak. Kiedis zapowiadał ich koncerty, tak powiększyła się ich przyjaźń, a koniec końców doszło do powstania RHCP.

Josh w wywiadzie wspomniał The Bicycle Thief, grupę założoną przez Boba Forresta, wokalistę Thelonious Monster, którego z Klinghofferem zapoznał brat jego dziewczyny. Wydali ich jedyny album You Come and Go Like a Pop Song’, kiedy gitarzysta miał zaledwia 20 lat.  Przypomniał również o tym, jak dołączył do RHCP. Uczył się grać na gitarze słuchając zespołu, do którego teraz należy. Jednym z jego ulubieńców od zawsze był John Frusciante.  Klinghoffer miał okazję poznać swojego idola w styczniu 1997 roku, kiedy John i Flea dawali gościnnie występ z Thelonious Monster. Granie przed dużą publiką przyszło mu naturalnie, na początku RHCP zaproponowali mu udział w trasie i pomyślał “Boże, nie mogę powiedzieć nie”, a niedługo potem pojawiła się oferta zostania w grupie na stałe.  W innym wywiadzie powiedział więcej na ten temat

Szczerze mówiąc, tak właśnie było. Spędziłem lata koncertując z innymi zespołami jako muzyk towarzyszący. Tak zleciało mi życie jako 20-latkowi. Moim marzeniem zawsze było założyć zespół z przyjaciółmi, ale wyglądało na to, że nigdy się to nie spełni – nieustannie oferowano mi wspaniałe trasy z niesamowitymi kapelami. (śmieje się)”

W wywiadzie z Mike’iem przywołał również sytuację, w której Flea niefortunnie złamał rękę i zespół musiał zrobić sobie przerwę w tworzeniu materiału na najnowszą płytę. Ten czas poświęcił jednak Dot Hacker i nagrywaniem ich 3-go albumu. Przytoczył również, że w młodości bardzo lubił Beatlesów i The Beach Boys. Chad Smith powiedział, że na jednej piosence na nowym albumie, Josh gra na basie i brzmi niczym P. McCartney

 

…a więcej na temat nowej płyty Getaway, który usłyszymy już 17.06, znajdziecie tutaj:

Flea o nowej płycie i niewydanych piosenkach

Kiedis o nowym albumie

Kiedis o tworzeniu nowego albumu

 

Autorki: FunkyCrime, redhotka

 

 

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

John Frusciante na rozgłos, free jazz i geniusz Public Enemy

1

Jeremy Judelson był stażystą w sklepie Mass Appeal, kiedy dorwał okazję do przeprowadzenia wywiadu z jego idolem, nie wiedząc gdzie poniesie go znajomość z samotniczym muzykiem. Rok później, udostępnił jego rzadką rozmowę w mediach – nieśmiały-gitarowy-bóg-przemieniony-syntezatorowy-zarządca, rozpięty hip-hop, Ornette Coleman, i czemu więcej nie zagrał na żywo.

John Frusciante przeszedł wiele przemian w jego karierze. Dołączył do jego ulubionego zespołu, Red Hot Chili Peppers, jako gitarzysta w 1988 roku w wieku 17 lat. Spędził następne 20 lat w- i poza zespołem, doświadczając wszystkich niewyobrażalnych odlotów i niepokojących zjazdów, jakich status gwiazdy rock’n’rolla miał do zaoferowania. Poprzez wszystko, on pozostał doskonałym solowym artystą, jego albumy zakresu od narkotykowo-przyćmionych czterościeżkowych eksperymentów z Niandra Lades and Usually Just a T-Shirt(1994) do akustyczno-folkowo-rockowych szamanizmów z Curtains(2005) oraz otulającego studiowego mistrzostwa z The Empyrean(2009).

Po opuszczeniu po raz ostatni Red Hot Chili Peppers w 2007, jego solowy rozgłos zaczął rozwijać zupełnie nowe zestawy styli: eksperymentalny elektro-pop, acid house, atonalne połączenie jungle-rocka i oldschoolowy hip-hop. Jego ostatnie wydanie, The Foregrow EP, ukazane w zeszłym miesiącu przez Acid Test, to selekcja utworów stworzonych pomiędzy 2009 a 2010 rokiem, w okresie, kiedy Frusciante zaczął używać Renoise DAW (cyfrowa stacja audio) do utworów i edytował je poprzez zabawy z syntezatorem. Dla każdego, kto jest fanem jego modularnych tworów, jest to nagranie, które oczaruje i zniewoli. Dla zwykłego słuchacza – witamy w świecie Frusciante.

Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj