Więcej FUNKU na horyzoncie, czyli już wkrótce premiera debiutanckiego albumu Rocketjuice and The Moon!

Dla nowych w temacie: Rocketjuice and The Moon to funkowa supergrupa utworzona w 2008 roku przez Flea, Damona Albarna (wokalista Blur, a także pomysłodawca, założyciel i główny wokalista niezwykłego muzycznego i wizualnego projektu, jakim jest ‘kapela’ Gorillaz) oraz Tony’ego Allena (wieloletni perkusista i producent Fela Kuti’ego, jeden z ojców Afrobeatu).

12 marca ukaże się w sprzedaży ich debiutancki album, zatytułowany tak samo jak grupa. Wiemy to z wywiadu przeprowadzonego z trójką muzyków przez Magazyn MOJO (Luty 2012, numer 219). Poniżej przedstawiam skan oraz tłumaczenie całości :)

Rocketjuice and The Moon - Albarn, Flea i Allen

Rocketjuice and The Moon - Albarn, Flea i Allen

TRZEJ P-FUNKOWCY*

Damon Albarn, Flea i Tony Allen ‘pojadą po bandzie’ jako Rocketjuice and The Moon. Lois Wilson, dziennikarz Magazynu MOJO, dowiaduje się szczegółów…

“FLEA! Mógłbyś mi przypomnieć ten rytm?” Damon Albarn, stojący za swoim pianinem, woła do basisty Red Hot Chili Peppers. “To idzie tak”, odkrzykuje Flea i zaczyna szarpać struny. “Mam to, stary!”, odrzeka Damon i szczerzy zęby w szerokim uśmiechu. Surowy, słodki, psychodeliczny groove zaczyna się rozprzestrzeniać, a sala prób Bermondsey’ów, gdzie Albarn, Flea i legendarny bębniarz Fela Kuti’ego Tony Allen odbywają próby, zdaje się ożywać. To właśnie ‘astralnie’ ochrzczona kapela Rocketjuice & The Moon: niekoniecznie drużyna, którą skompletowałbyś na papierze, a jednak w rzeczywistości naprawdę się sprawdza.

Rocketjuice and The Moon w magazynie MOJO

Skan z magazynu

“Poznaliśmy się w samolocie w 2008”, mówi Flea. “Wszyscy trzej wybieraliśmy się do Lagos jako część kolektywu Africa Express, w ramach podróży zorganizowanej przez Damona Albarna. Jestem ogromnym fanem Fela Kuti’ego, a Tony Allen to jeden z moich ulubionych bębniarzy, więc szansa by z nim pogadać i pograć była czymś fenomenalnym. Sposób w jaki rozumiem rytm i groove jest bardzo zbliżony do tego, jak on to robi. Łączy mnie z nim to coś szczególnego, co trudno wyrazić słowami, ale to przepiękna rzecz. Przed końcem wyprawy do Lagos obiecaliśmy sobie, że spotkamy się w jednym pokoju, gdy tylko znajdziemy chwilę czasu, i stworzymy trochę groovów. Jedyną zasadą było naprawdę cholernie się do tego przyłożyć i zaangażować, po prostu pojechać po bandzie.”

Od tamtego czasu początkowy plan nabrał znacznego rozpędu. Rocketjuice and The Moon wystąpili na żywo jako część Honest Jon’s October 2011 Chop Up w Cork i Londynie, a później nagrali debiutancki album, który trafi do sklepów 12 marca 2012.

Tony Allen, który gra z Albarnem także w The Good, The Bad And The Queen, nazywa to przeznaczeniem. “Było nam pisane spotkać się pewnego dnia”, mówi o basiście RHCP, “nie wiedzieliśmy jak i gdzie, ale odkąd tylko się spotkaliśmy, mam wrażenie, jakbym grał z Flea od wielu lat.”

Damon Albarn podziela zdanie kolegi. “Po prostu wszystko zatrybiło jak należy. Czuliśmy się wyjątkowo obcując ze sobą w jednym pokoju.”

Jeśli chodzi o proces nagrywania, to “Zostawiamy nasze ego za drzwiami”, mówi Allen. “Pracujemy w bardzo unikalny sposób. Nie mówimy niczego w stylu: ‘no to co teraz robimy?’ Po prostu dajemy się temu ponieść i gramy wszyscy jednocześnie. Kawałek po kawałku tak to właśnie działa. Przesyłamy między sobą muzyczne pomysły, melodie. To transmisja inspiracji. Nie na zasadzie ‘ty graj to, ty graj tamto’. Pozwalamy sobie nawzajem wyrażać siebie. To kwestia uwolnienia się od ograniczeń umysłu.”

Rocketjuice and The Moon okładka

Okładka albumu

Rezultatem takiej swobody twórczej jest 18 ścieżek nagranych w przeciągu 2 miesięcy w Studiu 13 Albarna w Londynie, plus dodatkowe partie dodane w Paryżu, Berlinie i Chicago. Wśród gości na krążku znaleźli się Erykah Badu, Fatoumata Diawara, M.Anifest, Cheick Tidiane Seek oraz Hypnotic Brass Ensemble, a piosenki rozciągają się od smutnych, przejmujących ballad na pianinie (Poison) do ekspansywnego, wijącego się, uduchowionego jazzu (Put It Out).

“To wszystko to funk”, mówi Tony Allen. “Groovowa muzyka. Muzyka, która podrywa cię do tańca. Publiczność nie chce siedzieć i słuchać, chce się ruszać. To podstawa i Rocketjuice & The Moon im to zagwarantuje.”

* Trudno to przetłumaczyć na j. polski. W oryginale czytamy “The three funkateers” wzorowane na the three musketeers (trzej muszkieterowie). Słownik slangu podpowiedział mi, że funkateer to fan i naśladowca zjawiska zwanego P Funkiem, czyli muzyki tworzonej przez George’a Clintona oraz jego Parliament-Funkadelic i cieszącej się niezwykłą popularnością w latach 70tych. Ma to jak najbardziej sens, bo czarnoskórzy Amerykanie od P-funku to (nie licząc Jamesa Browna) ojcowie gatunku i każdy, kto sięga po funk, mniej lub bardziej świadomie kontynuuje ich dzieło.

Damon Albarn – wokal, gitara, klawisze

Flea – bas, być może także pianino i trąbka?

Tony Allen – perkusja, bębny

Źródło

Więcej informacji o tym numerze Magazynu MOJO

Na naszym forum możecie także posłuchać dwóch wyżej wspomnianych piosenek w wersji live :)

Porozmawiaj na ten temat na forum RHCPmanii

Ten wpis został opublikowany w kategorii Flea, Rocket Juice and The Moon, różności, wywiad, zapowiedzi, zdjęcia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Więcej FUNKU na horyzoncie, czyli już wkrótce premiera debiutanckiego albumu Rocketjuice and The Moon!

  1. Pingback: Tracklista debiutanckiego albumu Rocketjuice and The Moon! | RHCPmania

  2. Pingback: Debiutancki album Rocket Juice and The Moon! | RHCPmania

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.